Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co na prezent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co na prezent. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Noworoczne i poświąteczne przemyślenia

Witajcie w Nowym Roku! Wszyscy podsumowują, postanawiają i dokonują poświątecznych rozliczeń. My też:) Choć oczywiście nasze dotyczą prezentów i świątecznych upominków przede wszystkim. Teraz kiedy już wszyscy po Świętach odsapnęli udało się zrobić mały rachunek sumienia i wyciągnąć wnioski na przyszły rok. Za dużo ich nie ma, ale zawsze jakaś nauka. No, ale koniec gadania i czas na konkrety. 

Moje postanowienia na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia:

1. Zawsze planuj i kupuj prezenty WCZEŚNIEJ! Nawet jeśli wydaje Ci się, że zdążysz ZAPOMNIJ O TYM, na pewno nie zdążysz...
2. Nigdy nie wierz w to, że Poczta Polska dostarczy Ci przesyłkę zgodnie z zapowiadanym czasem dostarczenia. 
3. Zawsze miej w zanadrzu plan awaryjny - bezpieczny prezent, który będzie można przygotować w ostatniej chwili.
4. Zawczasu kup więcej papierów do pakowania prezentów i wstążek. Nawet godzinę przed Wigilią może się okazać, że trzeba coś dopakować. 
5. Najlepsze prezenty to te, które są najmniej spodziewane i najbardziej zwariowane. Przykład? Bat do jazdy konnej:)
6. Intuicja jest niezawodnym sposobem na wybór prezentu:)
7. Nigdy nie kupuj upominku na siłę. Daj sobie czas, a na pewno znajdziesz coś odpowiedniego. 
8. Ciesz się prezentami - tymi, które dostajesz i tymi, które wręczasz. W końcu chodzi o radość:)

Też macie jakieś złote poświąteczne rady? Albo wnioski na tegoroczną Gwiazdkę? Podzielcie się!


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Prezent dla wybrednych

 Dziś, zgodnie z obietnicą, parę porad dotyczących tego, jak wybrać prezent dla wybrednych. Cóż... w każdej rodzinie może znaleźć się taki ktoś, kogo możemy określić mianem "wybrednego" w kwestii prezentowej. Taka osoba, albo prezentów nie lubi z założenia, albo z reguły jest niezadowolona z tego, co dostaje. No, ale Gwiazdka jest przecież dla wszystkich i jakoś trzeba sobie z naszym "wybrednym" poradzić i prezent wybrać. Jak to zrobić?

Po pierwsze  - zdecydujmy się na podarunek "bezpieczny". Ryzykowanie na pewno nie przyniesie nam niczego dobrego. Lepiej w takiej sytuacji kupić prezent - pewniaka, niż coś, co będzie totalną klapą. Do takich pewnych i bezpiecznych prezentów należą np. zestawy ze słodyczami, albo z herbatą, czy kawą. Jeżeli tylko wiemy, że nasz "wybredny" pija herbatę, to duża szansa, że zestaw mu się spodoba. Słodycze również są neutralne i nawet jeżeli dana osoba sama ich nie zje, to wykorzysta chociażby na podarunki dla innych;p

Po drugie - pytajmy! To bardzo ważne w przypadku "wybrednych", aby w miarę możliwości dowiedzieć się, czego oczekują. Wybadajmy więc najbliższe otoczenie, a jeśli nam nie pomogą, to spytajmy samego zainteresowanego. No trudno, nie będzie niespodzianki, ale przynajmniej trafimy z prezentem!

Po trzecie - dajmy w prezencie voucher lub kartę podarunkową. Czasami to najlepsze rozwiązanie. Dzięki temu nie musimy wybierać sami konkretnego upominku i pozwalamy "wybrednemu" na podjęcie własnej decyzji. Ja osobiście nie przepadam za takim rozwiązaniem, ale czasem jest ono naprawdę najlepsze. 

Po czwarte - nie dajmy się wbić w wyrzuty sumienia, jeśli się okaże, że nie udało nam się dobrać prezentu! Niektórzy ludzie tak mają, że nic im nigdy nie pasuje. Takiego i tak się nie uszczęśliwi, więc nie ma sensu samemu cierpieć z tego powodu. Na wszelki wypadek zachowajmy paragony i opakowania, aby w ostateczności zaproponować "wybrednemu" wymianę prezentu. Choć pewnie i tak nie będzie wiedział na co chce wymienić. W końcu jest "wybredny"...

Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam:) Poniżej pomysły z Fabryki Prezentów na bezpieczne podarunki - pewniaki. 










niedziela, 16 grudnia 2012

Wasi ulubieńcy!

Znamy już wyniki ankiety na Wasz ulubiony zestaw prezentowy!

Mamy dwa pierwsze miejsca. Oto Wasi ulubieńcy:

CZEKOLADA DLA DWOJGA





KOLOROWA KĄPIEL dodatkowo zwyciężyła w naszej ankiecie facebookowej. Najwyraźniej na Święta budzą się drzemiące w nas dzieci:) I dobrze! Zresztą... kto by nie marzył o takim prezencie:)

Dziękujemy Wam bardzo za wszystkie głosy!

A jutro, zgodnie z obietnicą, będzie o prezentach dla wybrednych!


piątek, 14 grudnia 2012

Jak kupić... nietrafiony prezent:)

Do Świąt zostało już tylko 10 dni! Czy macie już wszystkie prezenty? Jeśli nie, to pamiętajcie, że możemy Wam pomóc. Zapraszamy do Fabryki Prezentów! Wybierzcie coś z naszej oferty, albo piszcie co byście chcieli wręczyć bliskim, a zrobimy Wam właśnie taki prezent, o jakim marzycie:)

A dziś chciałabym trochę satyrycznie napisać o tym...

... Jak kupić nietrafiony prezent

Wbrew pozorom, to wcale nie jest takie proste zadanie. W dzisiejszym świecie tyle sklepów oferuje nam wymarzone prezenty dla każdego i wystarczy kupić upominek "standardowy" i jest duża szansa, że spodoba się obdarowanemu. Ale jeżeli trochę się postaramy, to z pewnością uda się nam kupić prezent nietrafiony! Oto kilka wskazówek, o których powinniśmy pamiętać:
  • co roku kupujmy to samo. Wtedy jest duża szansa, że obdarowany już będzie miał dany prezent i sukces nietrafionego prezentu gwarantowany!
  • nie zastanawiajmy się nad tym kogo obdarowujemy. Kupmy upominek standardowy i potem zapakujmy go w prezencie. Jeśli będzie to różowy miś dla wujka Krzyśka i otwieracz do piwa dla siostry abstynentki - hura! udało się!
  • kupmy takie prezenty, jakie sami chcielibyśmy dostać,  potem... czekajmy aż obdarowani sami nam je oddadzą lub pożyczą:)
  • kupmy wszystkim dokładnie ten sam prezent. Niech cała rodzina dostanie zestaw kosmetykowy dla niemowląt!
  • zastanówmy się czego bliska nam osoba nie lubi i dobierzmy prezent pod tym kątem. Np. tacie podarujmy książkę kucharską dla nastolatek, a mamie poradnik mechanika samochodowego.
Jak widzicie, kupienie nietrafionego prezentu wcale nie jest łatwą sprawą. Trzeba się trochę wysilić i całkiem nieźle zaplanować nasz podarunek. Wniosek? Jeśli tylko nie chcecie z premedytacją wręczyć nietrafionego prezentu, nie ma się czego obawiać. Wszystkie Wasze świąteczne upominki z pewnością będą trafione:)

poniedziałek, 19 listopada 2012

Jak to się zaczęło

Dawno dawno temu... było sobie marzenie. Nie takie wielkie i ogromne, ale całkiem zwyczajne. Marzenie, żeby robić coś, co się kocha, móc się temu całkowicie poświęcić i mieć z tego radość. No i jeszcze żeby inni mogli się tym cieszyć. Nic nadzwyczajnego, wiele takich marzeń już było. 

Potem pojawił się pomysł, który przez wiele lat siedział sobie gdzieś tam głęboko i powoli, powoli rósł. Aż pewnego dnia zrobił się tak duży, że już nie dało się go nigdzie schować. I wtedy nie było już odwrotu. Pomysł przerodził się w chęć zrobienia czegoś, chęć w zaangażowanie i w końcu w realizację. 

I tak pewnego pięknego dnia narodziła się Fabryka Prezentów

Ziściło się marzenie, aby móc spełniać marzenia Wasze i Waszych bliskich. Nie wielkie, ale te całkiem malutkie i zwyczajne. Takie, które można podarować w prezencie na każdą okazję. 

Dlatego jeśli kiedykolwiek będziecie mieli pomysł na takie marzenie, nie wahajcie się i napiszcie do nas. Na pewno wspólnie uda nam się je zrealizować:)